Grafika ilustrująca weto ustawy o kryptoaktywach na ciemnym, teksturowanym tle. Czerwony znak STOP blokuje stosy białych dokumentów prawnych, a przed nimi widnieje złota moneta Bitcoin. Na górze czerwony napis "WETO!", na dole żółty napis "CO DALEJ Z CRYPTO?" oraz białe logo i adres kamilgruszecki.com Kamil Gruszecki opinia o wecie ustawy o kryptoaktywach.

Weto ustawy o kryptoaktywach. Prezydent mówi STOP – co dalej?

Siemanko, witam wszystkich bardzo serdecznie!

Ostatnio w mediach i na grupach krypto zawrzało. Temat numer jeden: weto Prezydenta w sprawie ustawy o kryptoaktywach.

Dostałem od Was mnóstwo wiadomości. Pytacie: “Kamil, o co chodzi?”, “Czy teraz będzie chaos?”, “Czy giełdy uciekną z Polski?”. Postanowiłem usiąść, przeanalizować temat na chłodno i napisać Wam, jak to wygląda z mojej perspektywy. Bez politycznego bełkotu, tylko konkrety.

Mieliśmy dostać rower, a budowali czołg

Zacznijmy od tego, że regulacje są potrzebne. Jako branża czekaliśmy na nie. Unia Europejska przygotowała przepisy MiCA (Markets in Crypto-Assets), które mają uporządkować rynek w całej Europie. I to jest super kierunek. Problem w tym, jak Polska chciała to wdrożyć. Zamiast prostego wprowadzenia unijnych zasad, nasi rządzący postanowili dorzucić od siebie setki stron dodatkowych utrudnień.

Spójrzmy na naszych sąsiadów – Czechy. Oni wdrożyli przepisy MiCA na kilkunastu stronach. Prosto, przejrzyście, bez zbędnej biurokracji. A u nas? Polski projekt miał ponad 100 stron dodatkowych regulacji, których nie wymaga Unia. Gdyby to przeszło w tej formie, polskie firmy (giełdy, kantory) miałyby związane ręce. Zamiast rozwijać się nad Wisłą, uciekłyby właśnie do Czech albo na Litwę. Dlatego uważam, że weto to nie krok w tył, ale ratunek dla naszej konkurencyjności.

Czy weto oznacza „Dziki Zachód”?

W mediach straszono, że bez tej ustawy oszuści będą bezkarni. Bzdura. Pamiętajmy o jednym: oszust nie patrzy na ustawy. Złodziej znajdzie sposób, niezależnie od tego, jak bardzo utrudnimy życie uczciwym ludziom. Czy skomplikowane prawo kiedykolwiek powstrzymało wielkie afery finansowe? No właśnie. Poza tym rynek w Polsce JEST regulowany. Mamy przepisy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy (AML). Legalne firmy normalnie weryfikują tożsamość, raportują podejrzane transakcje i współpracują ze służbami. Twoje środki są chronione takimi samymi prawami konsumenta jak wcześniej.

Co z blokowaniem kont?

Był w tej ustawie jeden mechanizm, który mnie osobiście zmroził. Chodziło o możliwość blokowania stron internetowych i rachunków przez urzędników… bez wcześniejszej zgody sądu.

Wyobrażacie sobie to? Urzędnik wstaje lewą nogą, podejmuje decyzję przy biurku i nagle tracisz dostęp do swoich pieniędzy na pół roku. W nowoczesnym państwie takie rzeczy powinny być pod kontrolą sądu, a nie zależeć od widzimisię urzędu. Dobrze, że to nie przeszło.

Co teraz?

Weto daje nam czas. Mamy teraz szansę (do 2026 roku), żeby napisać to prawo od nowa. Tak, żeby było proste i bezpieczne dla użytkowników, ale nie zabijało polskich innowacji. Moim zdaniem wygraliśmy szansę na normalność. Teraz piłeczka jest po stronie polityków, żeby usiedli do stołu z ekspertami z branży, a nie pisali prawo w oderwaniu od rzeczywistości.

Dajcie znać w komentarzu, co o tym myślicie! Czy słyszeliście o tej ustawie? Zostawcie komentarz “WETO”, jeśli dotrwaliście do końca. 😉

Dzięki i do następnego!
Pozdro, Kamil

2 replies on “Weto ustawy o kryptoaktywach. Prezydent mówi STOP – co dalej?”

  • Dominik 10 December 2025 at 09:17

    Kamil, masz absulutną rację: Mieliśmy dostać rower, a budowali czołg. I po co to było i komu? Obecna narracja a raczej nagonka na kryptowaluty nikomu nie służy. Jak zwykle włodaże poruszają się jak statki we mgle, nie widzą portu i za wszelką cenę chcą rozbić statek. A przy okazji wszystkich, którzy znajdują się na statku, który nazywa się Polska. Jak rozmawiam z innymi włodażami w innych państwach, to czuję inny powiew wiatru, zrozumienie, że to historyczna chwila, którą należy wykorzystać dla dobra rodzimego biznesu i kraju.

    • kamilgruszecki.com 10 December 2025 at 11:19

      Trafiłeś w sedno z tym porównaniem do „statku we mgle”. Zamiast wykorzystać wiatr w żagle, który daje nam ta technologia, my sami robimy sobie pod górkę. To smutne, że za granicą widzą w tym historyczną szansę na rozwój gospodarki, a u nas wciąż walczy się z innowacjami jak z wrogiem. Mam jednak nadzieję, że to weto będzie takim „kubłem zimnej wody” i w końcu obierzemy kurs na normalność. Dzięki za ten komentarz, bardzo celny! 💪

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *