Historyczny stream Łatwogang i Cancer Fighters. Pęka 250 milionów, ale my absolutnie nie zdejmujemy nogi z gazu!

Siemanko, witam wszystkich bardzo serdecznie!

Dzisiejszy wpis będzie monumentalny, bo i temat, z którym do Was przychodzę, nie mieści się w żadnych standardowych ramach. Mam Wam do opowiedzenia historię absolutnie bezprecedensową. Historię o tym, jak w kwietniu cała Polska wstrzymała oddech i jak zjednoczyliśmy się w walce z najokrutniejszym przeciwnikiem – nowotworem u dzieci. To opowieść o potężnych emocjach, łzach wzruszenia i zwykłym mieszkaniu na trzecim piętrze, które na kilka dni stało się bijącym sercem naszego kraju. Usiądźcie wygodnie.

Wszystko zaczęło się od muzyki i ogromnej wrażliwości jednego człowieka.

Bedoes 2115 z 11-letnią Mają z Cancer Fighters na planie teledysku Diss na Raka

Borys Przybylski, znany wszystkim jako Bedoes 2115, to artysta, który nigdy nie bał się głośno mówić o emocjach. Topowy polski raper i założyciel wytwórni 2115 to postać, która dla młodego pokolenia stała się kimś więcej niż tylko twórcą hitów. Kiedy Borys poznał 11-letnią Maję, dziewczynkę toczącą nierówną walkę z białaczką, nie przeszedł obok niej obojętnie. Wspólnie nagrali „Diss na raka” – potężny, naładowany czystymi emocjami utwór, który wprost wypowiedział wojnę chorobie. Borys zostawił w tym projekcie całe swoje serce, uruchomił gigantyczne zbiórki i nagłośnił temat na całą Polskę, udowadniając, że rap może realnie ratować ludzkie życia. To właśnie on był iskrą, która rozpaliła ten ogień pomocy.

Posłuchaj „Diss na raka” i zobacz, od czego to wszystko się zaczęło 👇

Wtedy do gry wkroczył on, człowiek od zadań specjalnych!

Łatwogang (Piotr Hancke) – twórca rekordowej transmisji charytatywnej na YouTube dla fundacji Cancer Fighters.

Piotr Hancke, czyli Łatwogang, to chłopak, którego polski internet pokochał za podejmowanie wyzwań na pozór niemożliwych. Piotr słynie z determinacji, która nie zna granic – to przecież on zdetronizował rekord polskiego Instagrama zdjęciem własnej stopy, on wyruszył na morderczą wyprawę rowerową z Polski aż do Afryki i to on nakłonił samego Eda Sheerana do zaśpiewania po polsku, wygrywając z nim viralowy zakład na TikToku po wspólnej przejażdżce tandemem we Wrocławiu. Co jednak najważniejsze w tej historii, Piotr pomaganie ma po prostu we krwi. Jak sam niejednokrotnie wspominał, te wartości wyniósł z domu – jego mama od zawsze pomagała potrzebującym, potrafiąc przeznaczyć na cele charytatywne nawet swoje ostatnie pieniądze. Ten fundament sprawił, że tym razem swój niewyobrażalny upór postanowił przeznaczyć na pomoc dzieciakom. Piotr rzucił widzom wyzwanie: zadeklarował, że każdy zostawiony „lajk” pod jego filmem na TikToku to dodatkowa sekunda do charytatywnego streama na żywo. Reakcja przerosła wszystko – Piotr zamknął się w swoim mieszkaniu i rozpoczął transmisję, która trwała nieprzerwanie przez 9 dni.

Zobacz tego słynnego TikToka, który odpalił licznik całego streama 👇

Wszystko to działo się pod banderą ludzi, którzy walkę mają wpisaną w nazwę.

Oficjalne logo Fundacji Cancer Fighters na białym tle. Napis „CANCER” w kolorze białym na czerwonym, poszarpanym tle oraz duży, czarny napis „FIGHTERS” poniżej w stylu grunge.

Fundacja Cancer Fighters, założona przez Marka Kopyścia, to ekipa, która od lat udowadnia, że diagnoza onkologiczna to nie wyrok, ale sygnał do wejścia na ring. Misja fundacji jest prosta, a zarazem niezwykle trudna: motywują pacjentów do walki, finansują najdroższe, nierefundowane terapie lecznicze i dbają o to, by w szpitalnych salach nie gasł uśmiech. Marek Kopyść wraz ze swoim zespołem stworzył armię dobrych serc, która poprzez sesje zdjęciowe, spotkania z idolami i realne wsparcie finansowe, daje dzieciakom siłę, by każdego dnia stawiały czoła chorobie. To właśnie ich podopieczni byli najważniejszym powodem, dla którego cały ten cyfrowy świat postanowił się zjednoczyć.

👉 Poznaj bliżej ich misję i wejdź na stronę fundacji: https://pomagam.cancerfighters.pl/

Jak to wszystko się zaczęło i co działo się na stream-ie u łatwogang-a??

Wszystko wystartowało oficjalnie w piątek od jednego powiadomienia. Pierwszą wpłatą na zbiórkę było symboliczne 100 złotych od widza o nicku Kacpi. Nikt wtedy nie przypuszczał, że ta stówa uruchomi lawinę, która dosłownie zatrzyma całą Polskę. Sam Piotr wykazał się żelazną kondycją. Przez osiem nocy spał w namiocie rozbitym na środku pokoju, przesypiając zaledwie po cztery do sześciu godzin na oczach tysięcy ludzi.

Żeby to ogromne przedsięwzięcie mogło funkcjonować, od pierwszych sekund tytaniczną pracę wykonywała ekipa ukryta w cieniu kamer. Marysia, Alicja, Stasiek (brat Natalii Szroeder) i cała reszta wolontariuszy z niezastąpionym moderatorem Zairoxem na czele, trzymali cały ten chaos w ryzach. Ogromną rolę odegrał też Bagi. Chłopak nie tylko ogarnął historyczne połączenie z Robertem Lewandowskim, ale zadbał o samego Piotrka, przynosząc mu poduszki i kołderkę do namiotu, a nawet odstąpił swoją asystentkę Alicję do pomocy w organizacji.

Prawdziwym fundamentem okazali się również sąsiedzi Łatwoganga. Choć początki bywały nerwowe i jedna z sąsiadek wezwała policję z powodu hałasu, to szybko wydarzyła się magia. Po jednym z występów ta sama kobieta napisała, że to był naprawdę fajny koncert! Od tamtej pory mieszkańcy bloku po prostu otworzyli serca. Użyczali swoich mieszkań jako noclegowni dla Piotrka (to u sąsiada Oskara Piotrek przespał się kilka godzin ostatniej nocy, żeby mieć siłę na finał), pozwalali gościom czekać w kolejkach na klatce i pożyczali przyprawy Darii Ładochie, która na streamie gotowała zupę.

Z każdym dniem akcja rosła. Jeszcze zanim mieszkanie opanowały największe tłumy, do gry weszła Doda. Piosenkarka obdzwoniła połowę internetu, wypromowała transmisję, a przy okazji doprowadziła do historycznego pogodzenia się z Magdą Gessler. Niedługo potem muzycznych i bardzo osobistych wzruszeń dostarczył Szpaku, który zagrał przepiękny koncert wspólnie z małą Natalką z fundacji.

Rozgłos stał się tak duży, że temat przebił szklany ekran. Gigantyczną klasę pokazała Julia Wieniawa. Siedząc w jury transmitowanego na żywo programu Mam Talent w TVN, zaapelowała do milionów Polaków. Dzięki niej na ekranach telewizorów w całej Polsce pojawił się kod QR prowadzący prosto do skarbonki.

To poświęcenie z dnia na dzień nabierało głębszego wymiaru. Wspaniałe kobiety w geście solidarności z pacjentami po chemioterapii postanowiły zgolić swoje włosy. Jako pierwsza ogromną odwagą wykazała się Kasix, goląc głowę na łyso. Chwilę później w jej ślady poszła Edyta Pazura (żona Cezarego). To uruchomiło domino dobra, do którego dołączyły Maffashion, Kasia Nosowska, Ola Domańska, Blanka Lipińska, a nawet wspomniana wcześniej sąsiadka Paula oraz mama Bedoesa!

Kiedy w mieszkaniu robiło się niesamowicie tłoczno od ilości gości, stery mistrzowsko przejmował Patecki. Świetnie opanowywał ten pozytywny chaos, kręcił genialny content i podbijał zaangażowanie widzów. W tym klimacie działy się rzeczy niemożliwe. Internetowe kłótnie przestały istnieć. Sylwester Wardęga pogodził się z Wersow, a Weronika w ramach rozejmu na żywo ogoliła mu głowę. Co więcej, to właśnie dzięki tej akcji Tede i Peja, łącząc się zdalnie, zakopali topór wojenny, ostatecznie kończąc swój wieloletni i legendarny konflikt!

Każdy kolejny dzień przynosił nowe zastrzyki energii. Ekipa serialu 1670 zalała mieszkanie żartami i wspólnym śpiewem, od rana gwarantując pozytywne prowadzenie. Niezwykłą robotę wykonał Borys Szyc. Aktor przyniósł wycieńczonej ekipie gigantyczne śniadanie, sam wziął się za ogarnianie streama, zdalne załatwianie gwiazd i roztaczał niesamowicie ciepłą atmosferę. Swoją obecnością zaszczycił nas też mistrz UFC Jan Błachowicz, udowadniając po raz kolejny, jak wielkie ma serce.

Kolejne godziny to absolutne uniwersum polskiej muzyki. Mrozu, Grubson, MIU, Borys Szyc i Jeremi Sikorski w akompaniamencie braci Golec uOrkiestra stworzyli historyczny koncert, śpiewając wspólnie Bo jak nie my to kto. Następnie, niezwykle skromnie, pojawiła się Sanah. Przyniosła upieczony przez siebie chlebek bananowy i razem z Szycem, Tomaszem Kammelem oraz mamą Łatwoganga stworzyli jeden z najbardziej sympatycznych momentów całego wydarzenia. Zaśpiewała z zespołem Kwiat Jabłoni, a Piotrek tak nakręcił się jej energią, że wręcz nie pozwalał jej wyjść!

Na sam koniec Piotrek i Bedoes gościli dzieci z fundacji i to właśnie w ich towarzystwie dokończyli tego niesamowitego streama. Transmisja zakończyła się w niedzielę o godzinie 21:37. Ta godzina była nie byle jaka, bo to właśnie o tej porze zmarł Jan Paweł II. W momencie wyłączenia kamer zbiórka przekroczyła niewyobrażalną kwotę 250 000 000 zł.

Ogromny szacunek dla wszystkich mediów, telewizji i stacji radiowych, które nagłośniły tę zbiórkę na cały kraj.

Sam również dołożyłem swoją cegiełkę. Udostępniałem streama, wpłaciłem pieniądze, namawiałem znajomych. Postanowiłem nawet skontaktować się z lokalnym klubem piłkarskim z mojego miasta, wierząc, że uderzą w swój autorytet i wesprą dzieciaki. Niestety odbiłem się od ściany. Sprawa została potraktowana po macoszemu. Z jednej strony bardzo mnie to uderzyło, ale z drugiej przypomniało brutalną prawdę. Wciąż jest kogo uświadamiać i edukować, że pomaganie powinno być normą.

Kto wpłacał? Cała Polska!

Firmy stanęły na wysokości zadania, rzucając potężne kwoty. XTB wpłaciło 6 251 321 zł, InPost 5 850 000 zł, ZEN.com 5 555 581 zł, Kuchnia Vikinga 5 100 000 zł, a WK DZIK 5 000 215 zł. Indywidualnie też działy się cuda. Sam Bedoes przelał ponad 1 000 842 zł, Anna i Robert Lewandowscy dołożyli równe 1 000 000 zł, a Paweł i Ola Marchewka 810 000 zł.

Ale największe podziękowania należą się Wam. Zwykłym ludziom i tym najmłodszym dzieciakom, które rozbijały swoje skarbonki i wpłacały kieszonkowe. Ten rekord to przede wszystkim Wasza zasługa, bo każda złotówka była tu na wagę życia!

To jeszcze nie koniec! Co dzieje się teraz?

Transmisja zgasła, ale dobro żyje własnym życiem. Zbiórka jest nadal otwarta, więc gorąco zachęcam do wpłacania pod adresem https://www.siepomaga.pl/latwogang oraz https://tipply.pl/@latwogang. Fundacja Cancer Fighters wkrótce ogłosi licytacje unikalnych przedmiotów ze streama. Skala zjawiska po zakończeniu akcji jest niesamowita:

  1. Marka Eveline Cosmetics oficjalnie zmieniła logo na stronie na Ewelina Kosmetyczna.

  2. Wpłaty wciąż lecą bez zatrzymania.

  3. Oficjalne konto TVN wrzuciło u siebie zabawny filmik z wiązanką Bedoesa, która poleciała na żywo u nich w telewizji.

  4. Sejm reaguje na prośbę Łatwoganga i trwają rozmowy, by 26 kwietnia oficjalnie stał się Dniem Walki z Rakiem u Dzieci.

  5. O całej akcji piszą The Guardian i ogromny portal Pubity.

  6. XTB zrezygnowało z nagrody za pierwsze miejsce, którą był darmowy udział chłopaków i innych gwiazd w ich reklamie, i oświadczyło, że w zamian zorganizują potężną kampanię w temacie walki z rakiem.

  7. Powstała nawet petycja o nadanie chłopakom Orderu Odrodzenia Polski, ale Łatwo i Bedi szybko ją ucięli, mówiąc, że nie robią tego dla orderów i żadnych odznaczeń nie przyjmą.

Koniecznie zapiszcie sobie i sprawdzajcie stronę https://dissnaraka.cancerfighters.pl/. To właśnie tam będą podawane na bieżąco wszystkie najważniejsze informacje i aktualizacje. Zwróćcie też uwagę na sam dół tej witryny, znajduje się tam licznik pokazujący w czasie rzeczywistym, ile w sumie potężnych środków udało się już zebrać!

Pamiętajcie o jednym. Gdy medialny szum ucichnie, rak nie pójdzie sobie na urlop. Nie przestawajcie pomagać. Bądźcie wsparciem dla chorych w waszym otoczeniu. Czasem rozmowa i obecność są bezcenne. A jeśli możecie, dorzućcie chociaż symboliczną kwotę na fundację.

Na sam koniec zostawiam wam świetne, kilkuminutowe podsumowanie najlepszych momentów z całego streama, przygotowane przez jednego z twórców na YouTube. Zobaczcie to koniecznie!

Dziękuję, że jesteście.
Trzymajcie się i do następnego!
Kamil

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *